poniedziałek, 12 maja 2014

niedziela, 11 maja 2014

Dzień 35, 36

Witam :) Jeśli chodzi o wczoraj to zrobiłam to samo co w piatek:
- Tiffany boczki
- Tiffany sexy back, calories burn
- Tiffany bikini abs.

Jeśli chodzi o dzisiaj, zrobiłam dokładnie to samo + 3 km spacerku :P

Właśnie ogarnęłam że w piątek wyjeżdzam. Co oznacza jeszcze 4 dni ćwiczeń, a potem ponad tydzień przerwy. W czwartek podsumuję wszystkie centymetry, które mi zeszły odkąd zaczęłam ćwiczyć :P

piątek, 9 maja 2014

Dzień 33, 34

Elo elo. Wczoraj nie napisałam, nie wiem czemu, nie chcialo mi sie.Jeśli chodzi o cwiczenia - słabo. 45 minut wf, potem 1,5 godziny treningu. I to tyle gdyż łepetyna mi niemal pękła z bólu. Za to dziś starałam się nieco nadrobić:
-Tiffany boczki
-Tiffany Bikini abs
-Tiffany sexy back, calories burn.
I już czuję zakwasy XD Jejku, co to będzie jutro :P
Dziś kolejne wymiary :
- nad kostką - 23 cm
- łydka ( w najszerszym miejscu) - 38 cm
- pod kolanem - 33 cm
- nad kolanem - 38,5 cm
- udo ( w najszerszym miejscu ) -  59 cm
- miednica - 88 cm
- dolna partia brzucha - 90 cm
- pępek - 83 cm
- talia - 79 cm
- pod biustem - 83 cm

środa, 7 maja 2014

Dzień 32

Hejka. Nie wiem za bardzo co mam pisać... Nic się nie zmieniło, nic się nie wydarzyło wartego uwagi. No może spektakularnym osiągnieciem było to, że przestało mnie boleć kolano, więc powracam do cwiczen. A skoro o ćwiczeniach mowa, dziś będzie Stary skład : Tiffany, nogi z Mel b i tyłek z Mel b. i jutro / w piątek idę dokupić krem, bo bardzo mi go brakuje :P

wtorek, 6 maja 2014

Dzien 29, 30, 31

Hej.. Niestety nie pisałam do Was przez te dwa dni, gdyż w szpitalu nie łapało mi wifi :( Tak właśnie, w ciągu tych dwóch dni zamiast ćwiczeń miałam kroplówki  :(((( Dobra, nie ma co się użalać, rano wróciłam do domu, a teraz biorę się powolutku za ćwiczenia, może z raz zrobię tiffany? :)

sobota, 3 maja 2014

Dzień ... 28?

Tak, chyba 28 :P Mialam dzisiaj całe 4 tygodnie podsumować, ale kompletnie nie wiem od czego zacząć... To może od początku :) Przez te 28 dni, chyba 2-3 dni nie ćwiczyłam. Tak więc 25 dni treningów. Brzuch - efekty są. Może nie takie do jakich dążę, ale już pewne są :) Nogi - cóż, przestałam je ćwiczyć, bo przez ćwiczenia nabawiłam się bólu kolana, który nie opuszcza mnie już od dobrych dwóch tygodni. Tyłek - huhuhu, świetnie jest, są efekty, jest okrąglejszy, podniesiony, mniej cellulitu, prawie W OGÓLE rozstępów :D Co wcale nie oznacza, że z nim skończyłam xd. Jedzenie? Przez ten czas nie stosowałam żadnych diet. Zero wyrzeczeń, jadłam wszystko tak jak zawsze. Dlatego na pewno będę musiała poczekać dłużej na wymarzone ciałko, ale trudno, nie można mieć wszystkiego ;). Dodatkowo - Eveline Slim Extreme 3D, kupiony zupełnie przypadkiem, który jest rewelacyjny i przede wszystkim TANI ( w promocji w Rossmanie 10,59 za 250 albo 300 ml, nie pamietam juz ). Wygładził skórę, rozprawił się z rozstępami na udach, i chyba najważniejsze, przez czas kiedy nie ćwiczę nóg, używam tego serum. I wiecie co? Ubyło mi 1,5 cm :)  Niestety cudeńko się kończy, trzeba będzie iść i dokupić, najlepiej cały karton bo jest znakomite :D

To by było na tyle podsumowania, a teraz spadam robić Tiffany :)
Dobranoc :)

piątek, 2 maja 2014

Dzień 27

Hahh już prawie 4 tygodnie :) Jutro jako uczczenie tej rocznicy postaram się podsumować te 4 tygodnie ciężkiej pracy :D Dzisiaj zrobię zaraz Tiff, a tymczasem łapcie wymiary :)
- nad kostką - 23 cm
- łydka ( w najszerszym miejscu) - 38 cm
- pod kolanem - 33 cm
- nad kolanem - 39 cm
- udo ( w najszerszym miejscu ) -  59 cm
- miednica - 89 cm
- dolna partia brzucha - 91 cm
- pępek - 85 cm
- talia - 79,5 cm
- pod biustem - 82,5 cm

czwartek, 1 maja 2014

Dzień 25, 26

Jouuu :) Co tam? Dzień 26,  jejku prawie miesiąc :) Wczoraj zrobiłam 2 razy Tiffany, dzisiaj też będą :D Jutro idę na zakupy pierwszy raz od miesiąca, będzie mniejszy rozmiar koszulki czy nie? :D Jutro też dodam centymetry, ciekawa jestem czy coś się ruszyło... :P Kończę, trzeba jeszcze pokój posprzątać, Do jutra! :D