Wracam ponownie.Spróbuję sprostować nieco sytuację, wyjaśniając Wam moją nieobecność. Jak już pisała, wyjeżdżałam, planowo na tydzień. Okazało się, że wyjazd potrwał jednak 2 tygodnie.Po tym czasie powinnam wrócić na bloga, jednak pojawiły się komplikacje w postaci pobytu w szpitalu. Podejrzewano zapalenie wyrostka, jednak obyło się bez operacji. Wczoraj wyszłam. Przez cały pobyt w szpitalu miałam ścisłą dietę. Teraz, przez najbliższe 6 tygodni czekają mnie leki, a także dieta. Jaka? Bardzo rygorystyczna. Zero słodyczy. Zero soków. Zero nabiału. Zero owoców i warzyw ( chyba, że gotowana marchewka :3 ). Do picia jedynie niegazowana, niesmakowa woda. Dodatkowo ostatni posiłek najpóźniej o 18. Przez 4 dni w szpitalu ( w tym 24 godziny bez jedzenie i picia, same kroplówki) schudłam 1,5 kg. Zobaczymy co z tego wyjdzie :P
Oto podsumowanie, centymetry sprzed rozpoczęcia ćwiczeń, oraz obecnie.
- nad kostką - 24cm ------------23 cm = 1 cm
- łydka ( w najszerszym miejscu) - 39cm --------------38 cm = 1 cm
- pod kolanem - 34cm --------------32,5 cm = 1,5 cm
- nad kolanem - 40cm --------------39 cm = 1 cm
- udo ( w najszerszym miejscu ) - 61cm-----------------58,5 cm = 2,5 cm
- miednica - 95cm-----------------90 cm = 5 cm
- dolna partia brzucha - 98 cm -----------91 cm = 7 cm
- pępek - 92cm-------------84 cm = 8 cm
- talia - 87 cm------------78 cm = 9 cm
- pod biustem - 88cm---------------83 cm = 5 cm
Waga sprzed : 71
Waga teraz : 67
Fit on Holidays
wtorek, 10 czerwca 2014
poniedziałek, 12 maja 2014
niedziela, 11 maja 2014
Dzień 35, 36
Witam :) Jeśli chodzi o wczoraj to zrobiłam to samo co w piatek:
- Tiffany boczki
- Tiffany sexy back, calories burn
- Tiffany bikini abs.
Jeśli chodzi o dzisiaj, zrobiłam dokładnie to samo + 3 km spacerku :P
Właśnie ogarnęłam że w piątek wyjeżdzam. Co oznacza jeszcze 4 dni ćwiczeń, a potem ponad tydzień przerwy. W czwartek podsumuję wszystkie centymetry, które mi zeszły odkąd zaczęłam ćwiczyć :P
- Tiffany boczki
- Tiffany sexy back, calories burn
- Tiffany bikini abs.
Jeśli chodzi o dzisiaj, zrobiłam dokładnie to samo + 3 km spacerku :P
Właśnie ogarnęłam że w piątek wyjeżdzam. Co oznacza jeszcze 4 dni ćwiczeń, a potem ponad tydzień przerwy. W czwartek podsumuję wszystkie centymetry, które mi zeszły odkąd zaczęłam ćwiczyć :P
piątek, 9 maja 2014
Dzień 33, 34
Elo elo. Wczoraj nie napisałam, nie wiem czemu, nie chcialo mi sie.Jeśli chodzi o cwiczenia - słabo. 45 minut wf, potem 1,5 godziny treningu. I to tyle gdyż łepetyna mi niemal pękła z bólu. Za to dziś starałam się nieco nadrobić:
-Tiffany boczki
-Tiffany Bikini abs
-Tiffany sexy back, calories burn.
I już czuję zakwasy XD Jejku, co to będzie jutro :P
Dziś kolejne wymiary :
- nad kostką - 23 cm
- łydka ( w najszerszym miejscu) - 38 cm
- pod kolanem - 33 cm
- nad kolanem - 38,5 cm
- udo ( w najszerszym miejscu ) - 59 cm
- miednica - 88 cm
- dolna partia brzucha - 90 cm
- pępek - 83 cm
- talia - 79 cm
- pod biustem - 83 cm
-Tiffany boczki
-Tiffany Bikini abs
-Tiffany sexy back, calories burn.
I już czuję zakwasy XD Jejku, co to będzie jutro :P
Dziś kolejne wymiary :
- nad kostką - 23 cm
- łydka ( w najszerszym miejscu) - 38 cm
- pod kolanem - 33 cm
- nad kolanem - 38,5 cm
- udo ( w najszerszym miejscu ) - 59 cm
- miednica - 88 cm
- dolna partia brzucha - 90 cm
- pępek - 83 cm
- talia - 79 cm
- pod biustem - 83 cm
środa, 7 maja 2014
Dzień 32
Hejka. Nie wiem za bardzo co mam pisać... Nic się nie zmieniło, nic się nie wydarzyło wartego uwagi. No może spektakularnym osiągnieciem było to, że przestało mnie boleć kolano, więc powracam do cwiczen. A skoro o ćwiczeniach mowa, dziś będzie Stary skład : Tiffany, nogi z Mel b i tyłek z Mel b. i jutro / w piątek idę dokupić krem, bo bardzo mi go brakuje :P
wtorek, 6 maja 2014
Dzien 29, 30, 31
Hej.. Niestety nie pisałam do Was przez te dwa dni, gdyż w szpitalu nie łapało mi wifi :( Tak właśnie, w ciągu tych dwóch dni zamiast ćwiczeń miałam kroplówki :(((( Dobra, nie ma co się użalać, rano wróciłam do domu, a teraz biorę się powolutku za ćwiczenia, może z raz zrobię tiffany? :)
sobota, 3 maja 2014
Dzień ... 28?
Tak, chyba 28 :P Mialam dzisiaj całe 4 tygodnie podsumować, ale kompletnie nie wiem od czego zacząć... To może od początku :) Przez te 28 dni, chyba 2-3 dni nie ćwiczyłam. Tak więc 25 dni treningów. Brzuch - efekty są. Może nie takie do jakich dążę, ale już pewne są :) Nogi - cóż, przestałam je ćwiczyć, bo przez ćwiczenia nabawiłam się bólu kolana, który nie opuszcza mnie już od dobrych dwóch tygodni. Tyłek - huhuhu, świetnie jest, są efekty, jest okrąglejszy, podniesiony, mniej cellulitu, prawie W OGÓLE rozstępów :D Co wcale nie oznacza, że z nim skończyłam xd. Jedzenie? Przez ten czas nie stosowałam żadnych diet. Zero wyrzeczeń, jadłam wszystko tak jak zawsze. Dlatego na pewno będę musiała poczekać dłużej na wymarzone ciałko, ale trudno, nie można mieć wszystkiego ;). Dodatkowo - Eveline Slim Extreme 3D, kupiony zupełnie przypadkiem, który jest rewelacyjny i przede wszystkim TANI ( w promocji w Rossmanie 10,59 za 250 albo 300 ml, nie pamietam juz ). Wygładził skórę, rozprawił się z rozstępami na udach, i chyba najważniejsze, przez czas kiedy nie ćwiczę nóg, używam tego serum. I wiecie co? Ubyło mi 1,5 cm :) Niestety cudeńko się kończy, trzeba będzie iść i dokupić, najlepiej cały karton bo jest znakomite :D
To by było na tyle podsumowania, a teraz spadam robić Tiffany :)
Dobranoc :)
To by było na tyle podsumowania, a teraz spadam robić Tiffany :)
Dobranoc :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)